W obliczu nowych kosztów związanych z obsługą turystów oraz słabszego popytu międzynarodowego brytyjski sektor turystyczny stoi w obliczu nowych wyzwań, które wpływają na jego potencjał wzrostu.
W związku z tym rząd Wielkiej Brytanii zaczął zezwalać lokalnym władzom w Anglii na wprowadzanie opłat za noclegi opłaty dla odwiedzających.
Jednocześnie spadł również popyt ze strony studentów zagranicznych, a liczba wniosków o wizy studenckie w ramach programów sponsorowanych zmniejszyła się o 16% w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku.
Jednak brytyjska branża turystyczna wciąż przyciąga miliony zagranicznych turystów.
W rzeczywistości, według danych VisitBritain, w 2026 roku kraj ten odwiedzi 44,2 mln turystów zagranicznych, co stanowi wzrost o 2% w porównaniu z rokiem 2025.
Ogólnie rzecz biorąc, tacy podróżni mogliby wydać nawet 33,9 mld funtów, co oznaczałoby również nominalny wzrost o 2%.
Jednak najnowsza prognoza wskazuje na spadek w stosunku do wcześniejszych oczekiwań.
Anglia wprowadza opłaty za noclegi dla gości
10 września rząd Wielkiej Brytanii potwierdził przyznanie nowych uprawnień, które pozwalają władzom lokalnym na wprowadzenie opłaty za nocleg.
Opłata będzie dotyczyła noclegów, w tym hoteli, kwater wakacyjnych, pensjonatów oraz innych form zakwaterowania krótkoterminowego.
Ponadto władze będą obliczać opłatę jako procent kosztów zakwaterowania, a nie w formie stałej kwoty.
Rząd twierdzi, że takie podejście ochroni osoby podróżujące z ograniczonym budżetem przed nieproporcjonalnymi opłatami.
Ponadto władze lokalne mogłyby przeznaczyć te dochody na transport publiczny, główne ulice handlowe, imprezy oraz infrastrukturę turystyczną.
Jednak organizacje turystyczne wyraziły obawy dotyczące wpływu tych zmian na konkurencyjność Wielkiej Brytanii.
Światowa Rada Podróży i Turystyki ostrzegła, że nieograniczone opłaty mogą skłonić niektórych podróżnych do wyboru konkurencyjnych miejsc docelowych.
W ramach badania przeprowadzono ankietę wśród podróżnych ze Stanów Zjednoczonych, Francji i Niemiec – trzech głównych rynków międzynarodowych dla Wielkiej Brytanii.
Około 29% respondentów stwierdziło, że w przypadku wprowadzenia opłaty turystycznej w wysokości 10 euro rozważyłoby wybór innego miejsca docelowego lub odwołało swoją wizytę.
„Podróżni mają wybór” – powiedziała Gloria Guevara, prezes i dyrektor generalna WTTC, w oświadczeniu organizacji dotyczącym tych planów.
Organizacja twierdzi, że wyższe koszty podróży mogą ostatecznie spowodować spadek wydatków turystów oraz inwestycji w Wielkiej Brytanii.
Branża turystyczna ostrzega przed szerszymi skutkami gospodarczymi
Potencjalne konsekwencje mogą wykraczać poza hotele i inne podmioty oferujące zakwaterowanie.
Firma Tourism Economics opracowała kilka scenariuszy dla Anglii, w tym scenariusz zakładający wprowadzenie 5-procentowej opłaty za zakwaterowanie.
W takim scenariuszu w 2030 roku liczba noclegów turystów w Anglii mogłaby być mniejsza o 11,9 mln.
Ponadto wydatki związane z turystyką mogłyby spaść o 1,8 mld funtów w porównaniu ze scenariuszem, w którym opłata ta nie zostałaby wprowadzona.
Dane te stanowią szacunki oparte na modelach, a nie potwierdzone wyniki.
Niemniej jednak znaczenie gospodarcze tej branży sprawia, że debata ta ma duże znaczenie.
W 2024 r. turystyka wniosła do PKB Wielkiej Brytanii 147 miliardów funtów, co stanowiło około 5% gospodarki krajowej.
Ponadto sektor ten zapewnił około 2,4 mln miejsc pracy i wygenerował 52 mld funtów wpływów z podatków dla rządu.
Szkocja stanowi już przykład tego, jak mogą funkcjonować lokalne opłaty turystyczne.
Od 24 lipca 2026 r. miasto Edynburg wprowadziło 5-procentową opłatę od płatnych noclegów w przypadku pobytów spełniających określone warunki.
Opłata ta dotyczy jednak wyłącznie pierwszych pięciu nocy pobytu gościa.
Stany Zjednoczone utrzymują ostrzeżenie dla podróżujących do Wielkiej Brytanii na poziomie 2
Tymczasem amerykańscy podróżni nadal muszą stosować się do oficjalnych wytycznych dotyczących bezpieczeństwa podczas planowania podróży do Wielkiej Brytanii.
9 września Departament Stanu USA zaktualizował swoje zalecenia dotyczące podróży do Wielkiej Brytanii.
Wielka Brytania pozostaje na poziomie 2, co oznacza, że Amerykanie powinni „zachować zwiększoną ostrożność” ze względu na zagrożenie terrorystyczne.
Co istotne, Departament Stanu nie podniósł poziomu ostrzeżenia dla tego kraju.
Zamiast tego urzędnicy usunęli dotychczasowe wskaźniki ryzyka przestępczości i niepokojów społecznych, zachowując jednak wskaźnik dotyczący terroryzmu.
Obywatele Stanów Zjednoczonych również muszą uzyskać elektroniczne zezwolenie na podróż przed wyjazdem w celach turystycznych oraz w przypadku większości innych krótkoterminowych wizyt.
W związku z tym podróżni muszą przed wyjazdem uzyskać zezwolenie oraz posiadać ważny paszport.
Spadek liczby wniosków o wizy studenckie w Wielkiej Brytanii
Jednocześnie osłabło inne ważne źródło przyjazdów zagranicznych.
W roku kończącym się w sierpniu 2026 r. Wielka Brytania otrzymała 360 700 wniosków o wizę studencką w ramach programu sponsorowanego, złożonych przez głównych wnioskodawców.
Oznaczało to spadek o 16% w porównaniu z rokiem zakończonym w sierpniu 2025 r.
Ponadto w tym samym okresie liczba wniosków złożonych przez studentów pozostających na utrzymaniu spadła o 22% do 17 000.
Spadek ten wynika z istotnych zmian w brytyjskich przepisach imigracyjnych.
Od stycznia 2024 r. większość studentów zagranicznych nie ma możliwości sprowadzenia osób pozostających na ich utrzymaniu w ramach procedury wizowej dla studentów.
W rezultacie liczba wniosków zależnych jest obecnie o 88% niższa niż w roku zakończonym w grudniu 2023 r.
Podróże studentów mają również szersze konsekwencje gospodarcze, ponieważ studenci zagraniczni wydają pieniądze na zakwaterowanie, transport, zakupy detaliczne i inne usługi.
Branża turystyczna w Wielkiej Brytanii nadal spodziewa się milionów turystów
Pomimo tych trudności perspektywy dla branży turystycznej w Wielkiej Brytanii pozostają bardzo obiecujące.
Organizacja VisitBritain przewiduje, że w 2026 r. liczba odwiedzających z zagranicy osiągnie 103% poziomu z 2019 r.
Prognozuje się, że liczba turystów z Europy wzrośnie o 4%, a wydatki osób z tych rynków mogą wzrosnąć o 7%.
Przewiduje się jednak, że liczba wizyt z daleka spadnie o 3%, a wydatki zmniejszą się o 2%.
W związku z tym Wielka Brytania wkracza w drugą połowę 2026 roku, borykając się z przeciwstawnymi trendami w branży turystycznej.
Nowe opłaty dla odwiedzających mogłyby sfinansować lokalną infrastrukturę, podczas gdy organizacje branżowe ostrzegają, że wyższe koszty mogą zniechęcić turystów.
Tymczasem mniejszy popyt ze strony studentów oraz przyjazdy z dalekich miejsc stwarzają dodatkowe wyzwania.
Mimo to miliony turystów z całego świata wciąż wybierają Wielką Brytanię.
Sposób, w jaki decydenci będą godzić dochody z turystyki z konkurencyjnością na arenie międzynarodowej, może w coraz większym stopniu wpływać na rozwój tej branży aż do 2030 roku.
Zdjęcie: Annie Spratt na Unsplash